Wydrukuj tę stronę

Wielka Brytania – Hojny były wychowanek salezjański pokrywa koszty operacji dwójki dzieci z Kenii

15 luty 2021
Od lewej: Maureen i Brian po operacjach

(ANS – Cowley) – W Międzynarodowym Dniu Walki z Rakiem Dzieciństwa, który przypada w dniu dzisiejszym, 15 lutego, dzielimy się z wami piekną historią związaną z Maureen i Brianem, dwójką małych dzieci z Kenii dotkniętych rakiem, która została wyleczona dzięki hojności i solidarnej pomocy byłego wychowanka salezjańskiego z Wielkiej Brytanii, Francisa, i jego żony Joan. Opowiada o tym angielski salezjanin, ks. Francis Preston, który urodził się Oxfordzie, w Wielkiej Brytanii, a który od wielu lat pracuje w Nairobi, stolicy Kenii.

W październiku ubiegłego roku Caroline, opiekunka społeczna z parafii św. Moniki w Rongai, skontaktowała się ze mną: chciała się zapytać, czy nie  znam jakiegoś dobroczyńcę z Wielkiej Brytanii, który pomógłby sfinansować pilne operacje dwójki małych dzieci z Kenii: Briana i Maureen.

Caroline wyjaśniła mi, że znalazła Briana cztery lata temu pewnego ranka, kiedy odwiedzała parafian ubogich i chorych. Był głodny i cierpiał z powodu raka skóry, który w połowie pokrywał mu twarz i szyję, nie pozwalając mu spożywać stałego jedzenia i pić coś z kubka. Caroline odkryła również, że matka Briana, alkoholiczka, zostawiała go samego przez większość dni.

Jakiś dzień potem Caroline otrzymała nieoczekiwaną wiadomość, że kobieta, której nie znała, a która wyjaśniała, że jest ciężko chora w szpitalu, chciała wiedzieć, czy Caroline mogłaby pomóc swojej trzyletniej wnuczce Maureen. Rodzice Maureen już nie żyli i ona była wychowywana przez krewnych w ubogiej dzielnicy, blisko salezjańskiego ośrodka “Don Bosco Utume” w Nairobi. Kiedy Caroline udało się w końcu zlokalizować Maureen, odkryła, że ma ona dużego guza rakowego koło lewego oka, który, jeśli nie będzie operowany, uniemożliwi jej widzenie na to oko.

Ostatecznie dzieci zostały przewiezione do “Kenyatta Hospital”, a ja w międzyczasie skontaktowałem się z Francisem, byłym wychowankiem salezjańskiej szkoły w Cowley, który swego czasu powiedziałem mi, żebym się nie wahał poprosić go o pomoc, gdy będzie potrzeba jakichś funduszy extra na jakieś dziecko znajdujące się w trudnej sytuacji. I faktycznie, już po kilku godzinach Francis odpowiedział, że on i jego żona Joan są gotowi pokryć wszystkie koszty operacji, które ostatecznie sięgnęły kilka tysięcy funtów.

A tymczasem lekarze z tego szpitala ocenili, że ta dwójka dzieci musi być jak najszybciej operowana. Zorganizowanie tej operacji stanowiło wielkie wyzwanie, bo w tym czasie zniknęły pojemniki z krwią – które prawdopodobnie zostały sprzedane – i strajkował personel. Jednak ostatecznie doszło do obu operacji. Lekarzom udało się usunąć guza u Maureen i uratować jej lewe oko, tak samo było w przypadku Briana, u którego udało się powstrzymać wzrost tarczycy. 

Pięć tygodni po ich operacji, dzięki umiejętnościom lekarzy i wielu, wielu zanoszonym modlitwom, jak również hojności wspomnianej dwójki dobroczyńców, którzy byli oddaleni tysiące kilometrów od tego miejsca, Brian i Maureen zostali uratowani. Teraz ta dwójka znajduje się pod dobrą opieką i cały czas robi postępy.

Ta witryna używa plików cookies także osób trzecich w celu zwiększenia pozytywnego doświadczenia użytkownika (user experience) i w celach statystycznych. Przewijając stronę lub klikając na któryś z jej elementów, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies. Chcąc uzyskać więcej informacji w tym względzie lub odmówić zgody, kliknij polecenie „Więcej informacji”.