Wydrukuj tę stronę

Urugwaj – Muzyka jest sztuką ewangelizacji i przekazywania istoty salezjańskiego charyzmatu

08 styczeń 2018

(ANS – Montevideo) – Muzyka to sztuka ewangelizacji i przekazywania istoty salezjańskiego charyzmatu, ponieważ bycie muzykiem i dzielenie się salezjańskim duchem często jawią się jako rzeczy idące ze sobą w parze. Diego Melano i Francisco Romero, dwaj młodzi muzycy, opowiadają o swoim artystycznym powołaniu.  

“Sam pomysł wyszedł od grupy animatorów ‘Maturana’ – wyjaśniają – którzy w jedno ze świąt Maryi Wspomożycielki postanowili zmienić rytm pieśni mszalnych, nadając im inne brzmienie”. Francisco Romero dodaje: “To nie był zespół muzyczny, ale grupa animatorów grających na różnych instrumentach, którzy starają się zabawić innych, przekazać radość, a przede wszystkim salezjański charyzmat”.

Kiedy zaczęli grać i występować, publiczność bardzo gorąco ich przyjęła, a sami muzycy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że mógłby to być ich kanał przekazywania pewnego przesłania językiem młodzieżowym. Obaj artyści zgadzają się co do tego, że jest to sposób życia wiarą, który im się podoba, i w którym czują się dobrze jako animatorzy: wykorzystać świat sztuki jako narzędzie ewangelizacji.

Jest taki kluczowy moment w życiu każdego artysty, w którym odkrywa on swoje powołanie. Francisco nie interesował się z początku muzyką, było to coś, co odezwało się w wieku adolescencji: “Pamiętam, że w domu była gitara... Była tam i mnie pociągała. Pewnego dnia poprosiłem moją mamę, by mnie nauczyła kilku akordów i od tego czasu już jej nie pozostawiłem”.

“Zdałem sobie sprawę z tego – opowiada natomiast Diego – że młodzi słuchali tego, co mówiłem do mikrofonu. Kto mówi, ma pewną możliwość... Oratorzy przemawiają do wielu osób, a scena sprawia, że się na nich patrzy. Zrozumiałem wtedy, że to, co mówię i to, co robię, jest tym, co Bóg mówi do mnie”.

Obaj artyści zgadzają się co do tego, że dzielenie się charyzmatem salezjańskim bezpośrednio przekłada się na sztukę. “Mój duch salezjański wiąże się z kwestią radości. Muzyka, którą gram, przekazuje wartości, którymi żyję. Staram się być sobą w każdej chwili, z moim salezjańskim duchem i cieszyć się tym, co robię” – stwierdza Francisco.

“Mogę podarować piosenki, które mówią o samym życiu – dodaje Diego – i to jest właśnie Boże. Moja  historia nie mogła być inna. Bycie salezjaninem i bycie muzykiem to ta sama rzeczywistość”.

 

Ta witryna używa plików cookies także osób trzecich w celu zwiększenia pozytywnego doświadczenia użytkownika (user experience) i w celach statystycznych. Przewijając stronę lub klikając na któryś z jej elementów, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies. Chcąc uzyskać więcej informacji w tym względzie lub odmówić zgody, kliknij polecenie „Więcej informacji”.