Włochy – Tam, gdzie wojna niszczy, nadzieja nadal buduje: przełożony wizytatorii UKR mówi o Ukrainie po ponad trzech latach wojny

17 październik 2025

(ANS – Turyn) – Wśród “dobrych Samarytanów” udręczonej Ukrainy znajduje się cała wspólnota Synów Księdza Bosko, którzy – korzystając z dostępnych środków – opiekują się najbardziej cierpiącymi i docierają nawet tam, gdzie nie powiewają flagi, gdzie samotność i opuszczenie tworzą dramatyczną ciszę. O rzeczywistości salezjanów i ludności ukraińskiej około 3,5 roku po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji opowiada ks. Mykhaylo Chaban, przełożony salezjańskiej wizytatorii Ukrainy obrządku grekokatolickiego pw. Maryi Wspomożycielki  (UKR), który w ostatnich dniach przebywał we Włoszech, a konkretnie w Turynie-Valdocco i Colle Don Bosco, a to w związku z pierwszymi ślubami ukraińskiego nowicjusza, który w ostatnich latach odbywał formację w Turynie.

W Salezjańskiej Prokurze Misyjnej “Missioni Don Bosco” w Turynie ks. Chaban opowiedział o codzienności na Ukrainie, w której nie brakuje trudności i strachu, ale która przede wszystkim jest przeżywana pod znakiem zaangażowania, poświęcenia, wytrwałości, odporności, godności i nadziei. Nadziei, która została dodatkowo wzmocniona przez ostatnie śluby ukraińskiego nowicjusza.

“Było to wielkie święto, ponieważ ten młody nowicjusz został salezjaninem. Jest on jednym z tych młodych ludzi, którzy poznali charyzmat salezjański poprzez udział w różnych zajęciach dla młodzieży, które proponujemy: kursy dla animatorów, oratorium, akcje letnie. Wydarzenie to pozwala również mieć nadzieję, że to zaangażowanie będzie kontynuowane i odniesie sukces. W tej chwili my, salezjanie, staramy się robić wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić edukację w szkołach podstawowych i zawodowych oraz gimnazjach. Prowadzimy również zajęcia pozaszkolne, rodzinny dom dziecka, zajęcia sportowe dla dzieci i osób, które z powodu trwającej wojny musiały przejść amputacje.

W tym czasie wojny usiłujemy robić wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić młodym ludziom chociąż odrobinę radości i szczęścia, nawet jeśli wojna bardzo nas w tym względzie ogranicza, ale przede wszystkim staramy się zapewnić wszystkim naszym podopiecznym bezpieczeństwo. Ataki rosyjskie odbywają się głównie w nocy, ale zdarzają się również w ciągu dnia: ochrona przestrzeni, w których przyjmujemy tych młodych ludzi, jest zatem ważnym elementem naszej służby względem nich”.

Do Lwowa, położonego w zachodniej części kraju, nadal przybywają rodziny ze wschodnich regionów Ukrainy. Miasta i wsi są atakowane przez siły rosyjskie, a przesiedleńcy wciąż przybywają i szukają bezpieczniejszych miejsc – kontynuuje.

“Widzimy to wszystko również oczami naszego ks. Andrija Bodnara, który nadal przebywa z tymi rodzinami w małym osiedlu domów modułowych, który nazwaliśmy ‘Mariapolis’. Mieszka tam około 250 dzieci, wiele osób w podeszłym wieku i liczne osoby niepełnosprawne. Liczba przebywających tam nigdy nie maleje, ponieważ za każdym razem, gdy ktoś odchodzi, przybywa ktoś nowy”.

Salezjanie starają się proponować różne zajęcia, nieustannie doskonaląc się i rozszerzając swoją działalność w zależności od potrzeb. W tym roku udało im się sprawić radość również osobom starszym i wraz z dziećmi i młodzieżą, których zazwyczaj zabierają na kilka dni wakacji w góry, zabrali również osoby starsze, pozwalając im choć na chwilę oderwać się od codziennych trosk związanych z wojną.

Synowie Księdza Bosko nadal zapewniają żywność 350 osobom najbardziej potrzebującym: osobom starszym, chorym, niepełnosprawnym i najbiedniejszym rodzinom z dziećmi. “Jeśli zakończymy tę pomoc, bardzo trudno będzie im przeżyć bez jednego ciepłego posiłku dziennie. Nie mogąc pracować, nie są w stanie utrzymać się wyłącznie z niewielkiego wsparcia finansowego państwa”.

Ludzie chcą powrócić do normalnego życia, nadal pracują nawet na tych terenach, gdzie ziemia może być zaminowana: w ten sposób ziemia jest rozminowywana i przestaje leżeć odłogiem. Salezjanie, dzięki misjonarzom ks. Olehowi Ladnyukowi i ks. Gregory'emu Shvedowi, nadal co miesiąc dostarczają żywność na obszary przygraniczne, gdzie mieszkają rodziny, które straciły pracę, nie mają nic i ledwo wiążą koniec z końcem.

Na koniec ks. Chaban podaje szczegół, który nie jest bez znaczenia: w tym łańcuchu zbiorowego wysiłku solidarności na rzecz potrzebujących wśród wolontariuszy przygotowujących paczki są również dzieci przebywające w salezjańskim rodzinnym domu dziecka we Lwowie. 

Więcej informacji na stronie: www.missionidonbosco.org 

InfoANS

ANS - “Agencja iNfo Salezjańska” - jest periodykiem wielotygodniowym telematycznym, organem komunikacji Zgromadzenia Salezjańskiego, zapisanym w Rejestrze Trybunału Rzymskiego pod nr 153/2007.

Ta witryna używa plików cookies także osób trzecich w celu zwiększenia pozytywnego doświadczenia użytkownika (user experience) i w celach statystycznych. Przewijając stronę lub klikając na któryś z jej elementów, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies. Chcąc uzyskać więcej informacji w tym względzie lub odmówić zgody, kliknij polecenie „Więcej informacji”.